Przed nami kolejna noc burz i gwałtownych opadów deszczu. Do tego silne porywy wiatru. Na Dolnym Śląsku największe straty są w Kotlinie Kłodzkiej - zalanych i podtopionych zostało pół tysiąca domów.
Woda zniszczyła ponad 40 mostów i wiele kilometrów dróg. Rolnicze szkody w uprawach i zasiewach jeszcze nie zostały oszacowane.
To niewezbrane wody wielkich rzek, ale lokalne strumienie, małe rzeczki i przepełnione rowy melioracyjne zalały rolnicze pola i łąki. Stanisław Sabat z Kotowic ma niespełna 5 hektarów pola. Zalane jest wszystko: zboże i ziemniaki. Rolnicy próbują ratować, co się da. Spuszczać wodę do rowów albo pompować. Efekty są mizerne, bo ziemia nasiąkła jak gąbka i woda nie ma gdzie spływać. Wezbrane wody rozlały się na lokalne drogi. Zagrożenie wciąż istnieje. Źródło: Jadwiga Jarzębowicz/OTV Wrocław / TVP Agrobiznes
Zacytuj artykuł na swojej stronie
W celu umieszczenia linku tego artukułu na swojej stronie, skopiuj, a następnie wklej poniży tekst.Podgląd (tak będzie wyglądał link na Twojej stronie):
Wielka wodaWtorek, 7 Lipiec 2009 Przed nami kolejna noc burz i gwałtownych opadów deszczu. Do tego silne porywy wiatru. Na Dolnym Śląsku największe straty są w Kotlinie...
|
Komentarze